
Data publikacji: 2014-04-07
Marek - świadomy, że wyniki badań nie są wcale dobre - zacznie się nerwowo tłumaczyć:
- Testowany lek nie działa tak jak byśmy się tego spodziewali... Nie mam na to żadnego wpływu, działam zgodnie z procedurami! Otrzymujecie szczegółowe raporty…
Ale Kris od razu wejdzie mu w słowo:
- Problemy z lekiem nie dotyczą jedynie ośrodka w Polsce. Z innych ośrodków również otrzymujemy raporty o niezadowalającej skuteczności leku. Czy to pana uspokaja?
- Wkurza mnie, że lek nie działa! Spodziewałem się spektakularnych efektów. Sprawdziłem wszystko, procedury, pacjentów…
- Wiem, że wybrał pan najlepszych. Nie szukamy uchybień w procedurach i ludziach… Szukamy ich po naszej stronie.
- To dlaczego nie robicie tego w laboratorium?
- W laboratorium też. Ale tak naprawdę to przecież ludzki umysł, innowacyjność, twórcze myślenie, pomagają pokonać przeszkody… Jesteśmy tu po to, żeby rozmawiać, szukać, rozwiązać problem. Z ludźmi. Najlepszymi…
Tymczasem Adam, widząc delegację naukowców, zacznie się niepokoić… I o wszystkim powie Wiktorii:
- Przyjechali Szwajcarzy nadzorujący badania nad lekiem…
- No i? To chyba nic dziwnego. Wyniki badań nie są zachwycające.
- Właśnie…
- Wiesz coś więcej niż ja? - lekarka zerknie badawczo na kolegę. - Jeśli masz zamiar stroić miny i bawić się w niedopowiedzenia, nie mamy po co ze sobą rozmawiać!
A Krajewski wyłoży w końcu karty na stół:
- Dobra… Oboje wiemy, że lek był skuteczny, działał. A teraz okazuje się, że nie działa.
- Bardzo wnikliwe spostrzeżenie. Tylko, co ja mam z tym wspólnego?
- Chcę zobaczyć wyniki kogoś, kto wcześniej dostawał lek. A taką osobą jest twoja mama.
Doktor Consalida wzruszy tylko ramionami:
- Zadzwoń do niej.
Jednak Adam się nie podda…
- Nie chcesz mi chyba wmawiać, że nie zrobiłaś kserokopii i że nie masz tej dokumentacji?
- A dlaczego miałabym ci pomagać?
Czy profesor Zamenhoff skontaktuje się również z Falkowiczem - i oskarży lekarza o oszustwo? A Wiktoria zdecyduje się pomóc Adamowi w jego badaniach? Ciekawych zapraszamy przed telewizory!